Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: admin
2012-07-26, 07:10
Postanowienie sądu i apelacja w sprawie W. Skrzypczyka
Autor Wiadomość
admin 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2899
Skąd: Chojna
Wysłany: 2012-06-07, 18:45   Postanowienie sądu i apelacja w sprawie W. Skrzypczyka

Chojna dnia 1.06.2012r


Sąd Apelacyjny w Szczecinie
ul. Mickiewicza 163
71-165 Szczecin
za pośrednictwem Sądu Okręgowego
III – go Wydziału Karnego

A P E L A C J A
od Postanowienia Sądu Okręgowego w Szczecinie III Wydziału Karnego z dnia 29 maja 2012r sygn. akt III K 71/12

Postanowienie Sądu nie zmienia nic w odniesieniu do Obwieszczenia Wyborczego
w którym zawarta jest informacja, iż złożyłem oświadczenie o treści „ Byłem współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art.2 i 3a powołanej ustawy”, pomimo że moja współpraca z Wojskową Służbą Wewnętrzną nie miała charakteru o którym mowa w preambule tej ustawy, a tym samym z duchem i celem jej ustanowienia. Pozostawienie dotychczasowego zapisu
w obwieszczeniu wyborczym, pomimo wydanego postanowienia i słusznego stwierdzenia Sądu, iż
- nie byłem współpracownikiem SB, ani też nie podejmowałem działań w postaci „donoszenia na kolegów” - w obecnym kształcie, każdemu czytającemu tę informację, nadal będzie kojarzyła się
z współpracą określoną w preambule tej ustawy. Na dzień dzisiejszy, opublikowanie przeze mnie
w mediach skarżone postanowienie Sądu, być może wystarczy do tego, aby czytający zaprzestali wobec mnie pomówień . W przyszłości jednak, pozostawienie zapisu o mojej współpracy
z organami bezpieczeństwa państwa - która nie zawsze była współpracą, tak jak w moim przypadku, szkodliwa i antyspołeczna - w ewentualnym kolejnym obwieszczeniu wyborczym, będzie obciążeniem nie tylko dla mnie, ale również dla moich dzieci, wnuków i kolejnych pokoleń. Pozostawienie tego zapisu w ewentualnych przyszłych Obwieszczeniach Wyborczych, jest zrównaniem mojego charakteru współpracy - która była współpracą konieczną a nawet pożądaną
z punktu widzenia zewnętrznego bezpieczeństwa państwa oraz zachowania godności i honoru żołnierzy służby zasadniczej - (jako żołnierza zawodowego z Wojskową Służbą Wewnętrzną polegającego na pisemnym poinformowaniu, iż miałem kontakt z oficerem wywiadu państwa obcego - być może był to kontakt noszący znamiona prowokacji obliczonej na wydalenie mnie ze służby wojskowej ze względu na brak mojej zgody na wstąpienie w szeregi PZPR i jak to określono w jednym z dokumentów POP PZPR w Batalionie WOP w Chojnie, ze względu na moje wypaczenia ideologiczne - oraz kontaktem tegoż oficera z innymi; a także współpracy eliminującej tzw. falę w wojsku tj. naruszanie godności i honoru żołnierzy służby zasadniczej), z ewentualnymi rzeczywistymi współpracownikami organów bezpieczeństwa , którzy dopuścili się haniebnych czynów o których mowa w preambule ustawy lustracyjnej i dla celów których została ona uchwalona.
Dlatego na podstawie Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.,
a zwłaszcza Jej preambuły, jako podstawy tworzenia wszelkich innych aktów prawa Rzeczpospolitej Polskiej o treści : „W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy
w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski, wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne
z ponad tysiącletniego dorobku, złączeni więzami wspólnoty z naszymi rodakami rozsianymi po świecie, świadomi potrzeby współpracy ze wszystkimi krajami dla dobra Rodziny Ludzkiej, pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane, pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie,
a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność, w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot. Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności
i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej”; oraz Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej,
a zwłaszcza art. 1 „Godność człowieka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona”; wnoszę o taką zmianę Postanowienia, która uzna, iż moja współpraca z organem WSW nie miała charakteru, o którym mowa w preambule ustawy lustracyjnej - a tym samym, współpraca ta nie spełniała norm upoważniających IPN do przesłania dla PKW informacji, o mojej współpracy
z organami bezpieczeństwa państwa, o której mowa w ustawie lustracyjnej.
W moim przekonaniu, pozbawienie znaczenia prawnego preambuły do ustawy lustracyjnej oraz części „B” oświadczenia lustracyjnego - dla organów państwa, które rozpatrują tak ważkie i wrażliwe dla funkcjonowania społeczeństwa zagadnienia jak lustracja, nosi cechę naruszenia preambuły do Ustawy Zasadniczej i Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Śledząc dokładnie proces legislacyjny ustawy lustracyjnej, można dojść do wniosku, że pominięcie znaczenia prawnego tych dwóch elementów podczas procesów lustracyjnych, było i jest obliczone na doraźne korzyści polityczne partii pod dyktando której ustawa ta powstała. Tym samym jestem zdania, że jedynie któraś z instytucji sądowniczych a nie politycznych, może naprawić tę partyjnie podyktowaną doktrynę polityczną poprzez wydanie wyroku precedensowego, bądź stwierdzenia niezgodności z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej prawa pozbawiającego znaczenia prawnego preambuły do ustawy lustracyjnej oraz części „B” oświadczenia lustracyjnego. Tym samym skoro Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej - najwyższej instytucji ustawodawczej, ze względów na doraźne korzyści polityczne większości sejmowej, nie jest stać na tworzenie prawa opartego na zasadach określonych w Konstytucji, a zwłaszcza jej preambuły, to zgodnie z tą preambułą i szeroko pojętym interesem narodu polskiego, czynić powinny to instytucje egzekwujące ustanowione prawo.



Wojciech Skrzypczyk

skanowanie0003.jpg
Plik ściągnięto 196 raz(y) 2,19 MB

skanowanie0002.jpg
Plik ściągnięto 165 raz(y) 2,22 MB

skanowanie0001.jpg
Plik ściągnięto 184 raz(y) 1,7 MB

_________________
Chojna24.pl- i wiesz więcej...
Widziałeś, nagrałeś, zrobiłeś zdjęcie? - Organizujesz imprezę, wydarzenie? - Pisz: redakcja@chojna24.pl
 
 
     
wsi
Gość
Wysłany: 2012-06-09, 13:18   

''Tym samym skoro Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej - najwyższej instytucji ustawodawczej, ze względów na doraźne korzyści polityczne większości sejmowej, nie jest stać na tworzenie prawa opartego na zasadach określonych w Konstytucji, a zwłaszcza jej preambuły, to zgodnie z tą preambułą i szeroko pojętym interesem narodu polskiego, czynić powinny to instytucje egzekwujące ustanowione prawo. ''
Panie radny,jest to końcowa treść pańskiej apelecji,stwierdza pan fakt nieudolności Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w ustanawianiu praw opartych na zasadach Konstytucji,czy pan się nie "zagalopował".Kim pan jest! Czy jako radny małego miasteczka ma pan prawo pouczać i narzucać najwyższej instytucji ustawodawczej swoje "złote myśli".O jakich doraznych korzyściach politycznych pan wspomina?
 
     
gość
Gość
Wysłany: 2012-06-09, 23:54   

Już po drugim zdaniu odechciało mi się czytać .Ile mozna o tym pisać ?Było ,minęło,życie toczy się dalej.
 
     
stachu
Gość
Wysłany: 2012-06-26, 11:44   

Straciliśmy ponad 70 tysięcy zł dzięki przyzwoleniu i decyzjom burmistrzów, w szczególności dużemu zaangażowaniu Długoborskiego. Po trzech latach przepychania się w sądach, sąd nakazał wypłacić byłemu radnemu S. Błęckiemu te kilkadziesiąt tysięcy zł odszkodowania i przywrócić go do pracy w ChCK. Wyrok jest nieprawomocny, więc pewnie nasi gospodarze za nieswoje pieniądze będą składali apelację, narażając nas na kolejne straty. W poprzedniej kadencji S. Błęcki krytycznie oceniał poczynania burmistrzów, więc został wyrzucony.
Podobna sytuacja dzieje się teraz z radnym opozycyjnym R. Skrzypkiem, któremu obniża się godziny w szkole. Oficjalnym powodem jest konieczność oszczędzania. Tylko tyle, ze wcześniej dyrektor ASiIS otrzymał 1 000 zł podwyżki, o czym poinformowano na sesji. Właśnie tyle mają zaoszczędzić na Skrzypku. Dziwne to, bo likwiduje się szkoły wiejskie, zwalnia się nauczycieli, a Administracja Szkół ma się dobrze. Chociaż logicznie patrząc pracy jakby mniej.
Oprócz tej wielkiej 70-tysięcznej straty, co miesiąc od 4 lat tracimy na dozorowanie pustego, osypującego się z tynku budynku po Straży Granicznej. Ten straszący budynek, na którym Gmina traci, kojarzy mi się tylko i wyłącznie z dorabiającym tam radnym, który sam oświadczył, że współpracował z organami bezpieczeństwa PRL. Od ujawnienia tego faktu, w różny sposób próbuje odwracać kota ogonem. Przypomnę, o co ten radny, jak informował nas, zwracał się do sądu: ,,o przeprowadzenie lustracji dotyczące jego osoby oraz stwierdzenie zasadności rzekomej współpracy z organami bezpieczeństwa państwa’’.
A co stwierdził sąd? Sąd odmówił lustracji, gdyż radny faktycznie współpracował z Wojskową Służbą Wewnętrzną. Prokurator wniósł nawet o wydanie orzeczenia, że radny złożył zgodne z prawdą oświadczenie, iż był tajnym współpracownikiem.
W tym miejscu warto przypomnieć, czym zajmowała się między innymi Wojskowa Służba Wewnętrzna. I tak, Zarząd WSW prowadził w latach 1982 – 1989 trzysta spraw operacyjnych, w których rozpracowano blisko 1 500 działaczy podziemnych struktur Solidarności. WSW przejęła od SB wiele zadań, np. zajmowała się poszukiwaniem w stanie wojennym Frasyniuka i Bujaka. Była angażowana przeciwko duchownym. Za walkę z kościołem był odpowiedzialny Departament IV MSW.
Dziś w obliczu odmowy lustracji radny próbuje wmówić nam swoją niewinność, że w ramach tej współpracy nie współpracował. Co więc czynił? Dobro, czy ,,kręcił lody’’?
Ostatnio w ,,Naszym dzienniku’’ Bogusław Nizieński sędzia Sadu Najwyższego w stanie spoczynku, rzecznik interesu publicznego w latach 1999-2004, były żołnierz AK, przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny w 2003 r. wyraźnie orzekł, że tajne służby PRL nie służyły Państwu Polskiemu, bo takie nie istniało, ale działały na rzecz ustroju totalitarnego i Związku Sowieckiego. O dzisiejszej rzeczywistości mówi ze smutkiem - ,,wyobrażałem sobie kiedyś, ze Polska będzie czysta, że wszyscy, którzy ją krzywdzili odejdą w niepamięć. Tymczasem czują się oni bardzo dobrze.’’
Pozostaje mi, zatem za jednym forumowiczem zachęcić radnego, żeby zamiast włóczyć się po sądach i zajmować się własną przeszłością, poszukał alternatywy dla zamykania szkół, poszukał oszczędności w ChCK, przyjrzał się narastającemu długowi (21 mln zł) i kosztom jego obsługi oraz jego spłacaniu, a nie rolowaniu na kolejne lata. Mógłby przyjrzeć się zatrudnianiu członków rodzin i znajomych w jednostkach gminnych, choćby w urzędzie, czy w przedszkolu. Roboty jest sporo.
Stanisław Kabat
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Stworzył: PatrykSpec |


 Wszelkie Prawa Zastrzeżone, kopiowanie bez zgody autora zabronione! Home | Cookies | Regulamin | Pomoc