To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Chojna24.pl
Pierwszy portal internetowy w powiecie gryfińskim

Aktualności - Karetka nie mogła dojechać do pacjenta

admin2 - 2014-04-25, 06:48
Temat postu: Karetka nie mogła dojechać do pacjenta

W środę wieczorem wezwana karetka pogotowia ratunkowego nie mogła dojechać do pacjenta przez zablokowany przejazd na ulicy Wieżowej w Chojnie.
Ambulans pędzący na sygnale wjechał w ulicę Wieżową, dojeżdżając pod wskazany adres napotkał na swojej drodze zablokowany łańcuchem przejazd. Nie było możliwości odblokowania drogi, łańcuch był spięty dodatkowo kłódką. Ratownicy wraz z pacjentką musieli przejść kilka metrów i pokonać przeszkodę pieszo.
- Nie dość, że wszystko poblokowali to jeszcze jest tu bardzo wąsko, nie daj Boże gdyby się coś paliło, straż by nie wjechała - mówi nam jeden z mieszkańców okolicznych bloków.

Zobacz zdjęcia na naszym profilu na Facebooku!

Anonymous - 2014-04-25, 07:25

henialnie no wrecz genialnie ale trzeba byc inteligentny, znak sobie mozna postawic ale zeby przejazd blokowac, moje szczere gratulacje dla pomyslodawcy
Anonymous - 2014-04-25, 07:50

Kolejne fochy mieszkańców okolicznych bloków. Przed zamontowaniem łańcucha i tak nie było możliwości dojazdu do posesji nie tylko dla służb, ale i mieszkańców bloku. Wielokrotnie wzywana była Policja, do odblokowania przejazdu. Co do wąskiej drogi jest to droga gminna, na której powinien być całkowity zakaz zatrzymywania po obu stronach. Mieszkańcy bloku Wieżowa 8 płacą za wyżej wymieniony plac i każdy z nich ma klucz do kłódki. Jeżeli karetka byłaby wzywana do mieszkańca bloku to łańcuch każdy może otworzyć. Łańcuch nie podoba się mieszkańcom okolicznych bloków, ponieważ nie posiadając parkingu chcieliby parkować na naszej posesji. Mają oni piękne podwórko, które można przerobić na parking na przynajmniej na 30 samochodów. Nasze dzieci nie mają podwórka, a wyjście z klatki groziło rozjechaniem przez samochód. Parkujące na chodniku przed klatką schodową samochody skutecznie blokowały przejście. Jak ktoś nie zna sprawy niech się nie wypowiada. W dniu wczorajszym również była karetka do naszego bloku. Jeden z mieszkańców zszedł, zapytał się kierowcy czy otworzyć wjazd, kierowca zaprzeczył i stwierdził że ma możliwość bezproblemowego wycofania, ponieważ nie było samochodów stojących na ulicy dojazdowej.
Anonymous - 2014-04-25, 08:01

Do mieszkańców Wieżowa i Podmurze nie ma wcale dojazdu (nigdy nie było) i pracownicy Pogotowia muszą pokonać około 50 metrów pieszo. Nikt się o to nie czepia. Staż Pożarna nie dojechałaby wcale, stojące przy śmietniku samochody blokują skutecznie dojazd. Nawet pracownicy Spółdzielni nie są w stanie czasami wyjechać ani wjechać do garażu przy kotłowni, ponieważ plac jest zastawiony samochodami. Wywóz śmieci też często graniczy z cudem.
Anonymous - 2014-04-25, 09:00

W Chojnie jest wiele takich miejsc, gdzie mieszkańcy sami sobie komplikują życie, a
o nieszczęście nie będzie trudno. Przykładem jest ulica B. Chrobrego, czyli tuż za Wieżową. Dojazd dużym autem straży pożarnej, karetką pogotowia, czy inne duże samochody, może slalomem i bardzo wolno aby nie uszkodzić stojących aut po obu stronach dotrą do celu. Tyle, że czas działa na nie naszą korzyść i może być za późno. Nie wspomnę już o możliwości zawrócenia tymi DUŻYMI autami, jak i również osobowymi bo nie lada wyczyn. Brak komunikacji i porozumienia powoduje, że mamy takie a nie inne sytuacje. Czas zatem zacząć od siebie i pomyśleć, że moje AUTO może utrudnić dojazd takich służb, które ratować będą życie np. dziecka, matki, ojca, męża, sąsiada itd.

Anonymous - 2014-04-25, 09:12

O co tu chodzi -jest to ulica oznaczona jako ślepa. Podwórko było traktowane jak pętla do zawracania dla wszystkich mieszkańców okolicznych bloków. Również chodnik biegnący wzdłuż bloku Podmurze traktowany był jako ulica i parking (zostały postawione barierki przez chojeński PUK).
Anonymous - 2014-04-25, 09:24

Brawo Pani Klaudio.Idąc tym tropem dalej dlaczego Policja i "straż miejska" nie wystawia mandatów za parkowanie na chodniku,skrzyżowaniach i zakazie zatrzymywania. (B.Chrobrego,Malarska,Wieżowa). Na tych ulicach w godzinach wieczornych i nocnych panuje totalny chaos komunikacyjny.
Anonymous - 2014-04-25, 10:47

qpw napisał/a:
Kolejne fochy mieszkańców okolicznych bloków. Przed zamontowaniem łańcucha i tak nie było możliwości dojazdu do posesji nie tylko dla służb, ale i mieszkańców bloku. Wielokrotnie wzywana była Policja, do odblokowania przejazdu. Co do wąskiej drogi jest to droga gminna, na której powinien być całkowity zakaz zatrzymywania po obu stronach. Mieszkańcy bloku Wieżowa 8 płacą za wyżej wymieniony plac i każdy z nich ma klucz do kłódki. Jeżeli karetka byłaby wzywana do mieszkańca bloku to łańcuch każdy może otworzyć. Łańcuch nie podoba się mieszkańcom okolicznych bloków, ponieważ nie posiadając parkingu chcieliby parkować na naszej posesji. Mają oni piękne podwórko, które można przerobić na parking na przynajmniej na 30 samochodów. Nasze dzieci nie mają podwórka, a wyjście z klatki groziło rozjechaniem przez samochód. Parkujące na chodniku przed klatką schodową samochody skutecznie blokowały przejście. Jak ktoś nie zna sprawy niech się nie wypowiada. W dniu wczorajszym również była karetka do naszego bloku. Jeden z mieszkańców zszedł, zapytał się kierowcy czy otworzyć wjazd, kierowca zaprzeczył i stwierdził że ma możliwość bezproblemowego wycofania, ponieważ nie było samochodów stojących na ulicy dojazdowej.


przecież była wezwana karetka czemu nikt łańcucha nie otworzył a jak bedzie wezwana karetka do osoby która ma np. zawał i tamtędy przechodzi kto otworezy łańcuch się pytam, albo ktoś bedzie sam w domu. Nie życze zle nikomu ale oby taka sytuacja przytrafila sie posiadaczowi klucza

Anonymous - 2014-04-25, 10:50

bo takie mamy nasze cudowne służby porządkowe...zawsze są tam gdzie nie potrzeba do byle pierdół ale czymś pożytecznym się zająć to nie na ich kompetencje!!! Po co nam straż miejska w gminie wiejskiej?
Anonymous - 2014-04-25, 11:50

przecież była wezwana karetka czemu nikt łańcucha nie otworzył a jak bedzie wezwana karetka do osoby która ma np. zawał i tamtędy przechodzi kto otworezy łańcuch się pytam, albo ktoś bedzie sam w domu. Nie życze zle nikomu ale oby taka sytuacja przytrafila sie posiadaczowi klucza[/quote]

O czym Ty mówisz ? człowieku ogarnij się !!! zamknięty jest obszar kilkunastu metrów kwadratowych. Po drugie gdyby karetka była wzywana do mieszkańca naszego bloku jest domofon zawsze można zadzwonić .Po trzecie każdy z mieszkańców ma klucz . Po czwarte pogotowie nie było na sygnałach.Po piąte jak nie było tego łańucha to i tak nie było dojazdu bo był zawsze zastawiony przez kilka busów. Więc najpierw ogarnij sprawę a potem wypowiadaj się na tematy które Cię przerastają.

Anonymous - 2014-04-25, 13:30

Rozumiem mieszkańców. Policja i pogotowie może podejść te kilka metrów, a straż pożarna sobie poradzi z takim łańcuszkiem... Oni mają wszystko do przecinania...
Anonymous - 2014-04-25, 13:32

Rozmawiałem z mężem zabieranej kobiety ,mieszkańcem owej posesji -nie było takiej potrzeby by pilnie otwierać łańcuch . Jeżeli zaistniałaby taka potrzeba natychmiast by otworzył. Myślę, że każdy kierowca (nie tylko zawodowy) spokojnie przejedzie 30 metrów tyłem. Więc po co redakcja robi sensację. Sprawą zajmowaliście się już około rok temu.
Anonymous - 2014-04-25, 13:40

No tak Polak i POlska i jeden od drugie mądrzejszy a tak naprawdę obydwaj głupi
Anonymous - 2014-04-25, 14:27

qpw napisał/a:
Kolejne fochy mieszkańców okolicznych bloków. Przed zamontowaniem łańcucha i tak nie było możliwości dojazdu do posesji nie tylko dla służb, ale i mieszkańców bloku. Wielokrotnie wzywana była Policja, do odblokowania przejazdu. Co do wąskiej drogi jest to droga gminna, na której powinien być całkowity zakaz zatrzymywania po obu stronach. Mieszkańcy bloku Wieżowa 8 płacą za wyżej wymieniony plac i każdy z nich ma klucz do kłódki. Jeżeli karetka byłaby wzywana do mieszkańca bloku to łańcuch każdy może otworzyć. Łańcuch nie podoba się mieszkańcom okolicznych bloków, ponieważ nie posiadając parkingu chcieliby parkować na naszej posesji. Mają oni piękne podwórko, które można przerobić na parking na przynajmniej na 30 samochodów. Nasze dzieci nie mają podwórka, a wyjście z klatki groziło rozjechaniem przez samochód. Parkujące na chodniku przed klatką schodową samochody skutecznie blokowały przejście. Jak ktoś nie zna sprawy niech się nie wypowiada. W dniu wczorajszym również była karetka do naszego bloku. Jeden z mieszkańców zszedł, zapytał się kierowcy czy otworzyć wjazd, kierowca zaprzeczył i stwierdził że ma możliwość bezproblemowego wycofania, ponieważ nie było samochodów stojących na ulicy dojazdowej.

Zanim stracisz przytomność-pamiętaj o otworzeniu drogi dla karetki (propozycja regulaminu mieszkańcow bloku na Wieżowej). Głupotą było zakładać tam łańcuch, ale próba obrony głupoty do szczyt szczytów...

Anonymous - 2014-04-25, 14:30

gość napisał/a:
Brawo Pani Klaudio.Idąc tym tropem dalej dlaczego Policja i "straż miejska" nie wystawia mandatów za parkowanie na chodniku,skrzyżowaniach i zakazie zatrzymywania. (B.Chrobrego,Malarska,Wieżowa). Na tych ulicach w godzinach wieczornych i nocnych panuje totalny chaos komunikacyjny.

Mandatow nie ma bo niedlugo wybory i drażnienie mieszkańców jest niewskazane



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group