To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Chojna24.pl
Pierwszy portal internetowy w powiecie gryfińskim

Felietony i Listy - Artykuł o Macieju Lisieckim w Magazynie "Chooper"

admin2 - 2012-04-25, 09:54
Temat postu: Artykuł o Macieju Lisieckim w Magazynie "Chooper"
Zawodowca? Pasjonat? Myślę, że jedno i drugie określenie jest tutaj w pełni zasadne. Po prostu ludzi żyjący dla motocykli i dzięki motocyklom. Można powiedzieć, że zaistniał tutaj dość rzadki – a jakże często pożądany – kompromis, pozwalający połączyć w jedno pasję życia oraz źródło dochodu. Jakkolwiek nie definiować Macieja Lisieckiego właściciela firmy LIMA-MOTOCYKLE bezdyskusyjnie mamy do czynienia z solidnym fachowcem rozkochanym w motocyklach.
Robi to co czuje najlepiej, a w każdy motocykl wtapia odrobinę swojego serca, kawałeczek duszy Maszyny zbudowane w jego warsztacie nie tylko świetnie wyglądają, ale również doskonale jeżdżą. W swojej pracy łączy pasję z fachowością i wieloletnim doświadczeniem. Każdy nowy projekt traktuje indywidualnie z takim samym zaangażowaniem i precyzją…
Zapraszamy na wycieczkę do LIMY-MOTOCYKLE do Chojny (zachodniopomorskie)!


MOTOCYKL SUZUKI LS 650

Został odbudowany od podstaw na najlepszych dostępnych podzespołach. Bazowałem na materiałach pochodzących z naszej sieci handlowej więc z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że to fachowa i profesjonalna robota. Wszędzie pełno nowych śrubek, podkładek nakrętek, każdy detal został przemyślany i dopracowany do bólu.
Całość pracy zamyka się w okresie od września 2010 do lutego 2011 roku.
Poza gruntownym odnowieniem konstrukcji oraz zespołu napędowego większość działań dotyczyła strony designerskiej motocykla. Starałem się możliwie unikać ingerencji w strukturę nośną – takie działania zawsze pozostawiają trwały ślad, znacznie utrudniający ewentualny powrót do wersji oryginalnej.
Savage to bardzo ciekawy motocykl. Ma swoich gorących zwolenników na całym świecie i bezdyskusyjnie jest to już kultowy przedstawiciel gatunku soft-chopper. Efektowna klasyczna linia i ta wyjątkowa bryła solidnego, ciężkiego singla mają pomimo upływu lat nieprzeparty urok. Moim założeniem była budowa oryginalnej, niepowtarzalnej jednostki wykreowanej w oparciu o stare, amerykańskie wzorce. Postanowiłem podkreślić mocne strony designu i możliwie najlepiej wyeksponować „to coś” ukryte dotąd pod blachą.
Przede wszystkim została wypiaskowana i pomalowana lakierem proszkowym rama. Podobnemu procesowi zostały poddane koła i szprychy. Mocna, agresywna czerwień nadaje maszynie specyficznego charakteru. Punkty wspólne znajdziemy w kolorze delikatnej lamówki obszycia siedzenia oraz wykończeniu manetek. Motocykl był przygotowywany dla kobiety, stąd kilka akcentów sprawiających, że twarda i nieokiełznana maszyna zaczyna kusić oko epatując seksem. Dokładnie w tym samym celu został wykonany aerograf imitujący na zbiorniku delikatny ażur pończoch kabaretek – taki malutki fetysz.
Całe malowanie zostało wykonane niezwykle starannie i niewątpliwie stanowi zasadniczy czynnik wyróżniający Savage z tłumu podobnych motocykli.
Prace lakiernicze nie ograniczały się wyłącznie do karoserii motocykla. Po gruntownym remoncie z wykorzystaniem lakieru „mrożonego” – wprost ze zasobów HD – nowy image zyskał również silnik. Lakier w kontraście z doskonałej jakości chromami pokrywającymi dekle karterów, głowice i puszki boczne ramy tworzy bajkowy old schoolowy klimat. Właśnie o to chodziło!
W pierwotnej wersji planowałem zamontować wysoką kierownicę, ale przez wzgląd na fakt, że kierowcą będzie kobieta zdecydowałem się na rozwiązanie bardziej funkcjonalne. Stylistycznie wolant komponuje się bez zarzutu z reszta pojazdu natomiast znacznie poprawiają się właściwości jezdne i manewrowe motocykla. Finalnie pozostała kwestia doboru „ozdobników” i wszelkich wykończeń. Siedzisko zostało przestylizowane i gruntownie odnowione w naszym warsztacie tapicerskim. Jest bardzo wygodne i idealnie dopasowane do stylu Savage.
W następnej kolejności zająłem się oświetleniem. Na obrysie zostały zamontowane malutkie, stylowe kierunkowskazy, z przodu tuningowa lampa. Mocowanie tablicy rejestracyjnej obowiązkowo przeniesione na dół, obok lewego wahacza tuż obok potężnej i chromowanej osłony pasa napędowego.
Standardem przy takich pracach jest wymiana wszystkich łożysk – główka ramy, wahacza etc. Jedyną zamianą w obrębie ramy było dospawanie uchwytów podwyższenia zbiornika paliwa, a także mocowania nowej wersji płytkiego, tylnego błotnika. Nie wykonywałem żadnych zmian naruszających geometrię lub parametry układy jezdnego. Motocykl prowadzi się doskonale zarówno na trasie jak i podczas manewrów parkingowych – to jedna z zalet tego modelu Suzuki. Silnik pracuje równiutko i miarowo, przepięknym basem generowanym z dopracowanego wydechu. Idealny maszyna do letniego, bezstresowego lansu.

MOTOCYKL SUZUKI VX 800.
To praktycznie indywidualny twór osadzony na wspomnieniu po dziarskim nakedzie. W motocyklu zmieniono praktycznie wszystko co można było zmienić, przy jednoczesnym zachowaniu klimatu naked softa. Każdy, kto wie jak wygląda XV 800 może być zaskoczony efektem finalnym mojej pracy… prawdę mówiąc stworzyłem zupełnie nowy motocykl.
W tym przypadku w pełni świadomie zdecydowałem się na konkretną operację kręgosłupa – rama została skrócona, jednocześnie wspawałem kilka elementów pozwalających zamocować nową wersję zbiornika. Cały motocykl został też obniżony poprzez zamontowanie krótszych tylnych teleskopów – malowanych na czarny mat. Rama kończąca się tuż za jarzmem mocowania teleskopów, małe siedzenie i opuszczony tył nadają temu motocyklowi niesamowitego charakteru. To jakby podpis, deklaracja: jestem wyjątkowym indywidualistą!
Dość dużo pracy włożyłem w przestylizowanie błotników otulających malowane również czarnym matem koła. Są taką prywatna wariacją na temat klimatów z epoki Indiana, jednocześnie stanowią kolejny, atrakcyjny wyróżnik. Skoro jesteśmy przy błotnikach to powiem, że została w tym miejscu wykonana diablo żmudna robota. Tylny pochodzi z Drag Stara 1100. Oczywiście element posłużył wyłącznie jako baza wyjściowa. Na wstępie został zwężony o siedem centymetrów. Cała praca została wykonana ręcznie. Tradycyjne cięcie, spawanie, szlifowanie a następnie wielogodzinna obróbka kosmetyczna. Warto zwrócić uwagę na wykończenie elementu od tylnej części motocykla. Doskonale wyprofilowany szpic godnie bronił swojej klasy.
Przedni błotnik to adaptacja rogala od Hondy Aero. Również ostał zwężony i dopasowany do oryginalnych mocowań VX-a. Zbiornik paliwa ordynarnie podmieniłem z jakiegoś starszego modelu Hondy – nawet nie pamiętam jakiego. Bardzo podobał mi się klasyczny kształt, który aż prosił się o szparunek w klimatach vintage.
Awangardowa kierownica jest już moim prywatnym projektem, wykonanym własnoręcznie przy nieocenionej pomocy kolegi Marcina. Forma może odważna, ale zdecydowana i utrzymana w konwencji stylistycznej motocykla. Przy całej swojej odmienności jest wyjątkowo wygodna i funkcjonalna.
Armatura i dźwignie nożne zostały bez zmian zapożyczone z nowej wersji Junaka. Świetny materiał, bardzo dobrej jakości, pokryty czarnym matem idealnie wkomponował się w bryłę motocykla.
Po robotach blacharskich przyszedł czas na malowanie. Jak widać zestaw czerwono-czarnych kombinacji stanie się chyba moim znakiem rozpoznawczym. Kolorem bazowym jest czarny metalik. Przy dość ociosanej formie nadaje maszynie odrobiny blasku i klasy. Elementy akcesoryjne potraktowałem czarnym matem – bardzo efektownie prezentującym się na tle wysokiego połysku jakim razi metalik. Rama i górna półka to żywa, soczysta czerwień. Elementy czerwieni są też wkomponowane w obrysy manetek i szparunki.
Resztę dopiąłem dodatkami. Stylowe, przepiękne siedzenie typu bobber prosto z kolekcji HD. Przednia lampa typu custom plus kierunkowskazy w kształcie krzyży maltańskich i taka sama lampka pozycyjna jako oświetlenie rejestracji – oczywiście przeniesionej na wahacz.
Tylne lampy stopu oraz uchwyty kierunkowskazów wykonałem z tłoków przeznaczonych do jakiegoś skuterka. Całość tworzy ciekawy, surowy posmak pozorowanej przypadkowości.
Silnik został oczywiście gruntownie przebadany i poddany profesjonalnej rewitalizacji. Każdy element wskazujący choćby minimalne zużycie został zastąpiony nowym. Łożyska, uszczelniacze, uszczelki, rozrząd – wszystko pochodzi z półek naszego sklepu – pełna gwarancja. Nie mogę sobie darować, że mając rozebrany kompletnie napęd nie pomalowałem istotnych części silnika na czarno. Moim zdaniem bardzo by na tym zyskał ogólny wygląd motocykla. W wersji ostatecznej zostały pomalowane tylko boczne dekle silnika oraz cały wydech.
Trudno odnosić mi się do motocykla, który wykonałem samodzielnie. Sądzę, że bardziej miarodajna będzie tutaj ocena czytelników. Nie mniej uważam, że udało mi się stworzyć bardzo ciekawy motocykl, który przy niepowtarzalnej formie zachował wszystkie zalety motocykla użytkowego. Poza niepowtarzalnym designem, bardzo duży nacisk w mojej pracy kładę na zachowanie możliwie najlepszych parametrów jezdnych. Motocykl to w końcu środek transportu a nie rzeźba ogrodowa.

ML


Dane techniczne
Savage 650
pojemność skokowa: 652 ccm
typ silnika: czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem
moc: 27 KMprzy 5200obr/min
stopień sprężania: 8.5:1
średnica x skok tłoka: 94 x 94 mm
rozrząd: OHC - wałek rozrządu w głowicy
zawory na cylinder: 4
rozrusznik: elektryczny
chłodzenie: powietrzem
skrzynia biegów: 4-biegów
przeniesienie napędu: pas napędowy

Model Suzuki VX 800
Rok 1990
Kategoria: soft

Silnik i przeniesienie napędu
Pojemność skokowa: 805 ccm
Typ silnika: czterosuwowy, dwucylindrowy, układ widlasty,
Moc maksymalna: 60.00 KM (43.8 kW))
Maksymalny moment obrotowy: 69.00 Nm (7.0 kgf-m or 50.9 ft.lbs)
Liczba zaworów na cylinder 4
Rozruch: elektryczny
System chłodzenia: cieczą
Skrzynia biegów: 5-stopniowa
Przeniesienie napędu: wał cardana

Wymiary i wagi
Waga na sucho: 221 kg
Wysokość siodła: 650 mm

Podwozie
Hamulec przedni: hydrauliczny-jednotarczowy
Hamulec tylny: hydrauliczny-jednotarczowy



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group